Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 07:16
Reklama

Jak zabezpieczyć rośliny przed mrozem? Kaptury i osłony zimowe

  • Wczoraj, 10:29
Jak zabezpieczyć rośliny przed mrozem? Kaptury i osłony zimowe

Październik to ostatni dobry moment, żeby spokojnie przygotować ogród do zimy. Pierwsze przymrozki już się pojawiają, ale prawdziwe mrozy są jeszcze przed nami, więc jest czas na przegląd roślin, zakup osłon i zaplanowanie, co i kiedy okryć. Dobrze dobrana osłona potrafi uratować krzew, na który czekaliśmy kilka lat, a źle założona może mu bardziej zaszkodzić niż sam mróz.

Które rośliny wymagają okrycia na zimę?

Nie wszystko w ogrodzie trzeba chować pod włókniną. Większość rodzimych drzew i krzewów poradzi sobie sama. Ochrony potrzebują przede wszystkim rośliny młode, świeżo posadzone (w pierwszym i drugim roku po posadzeniu), gatunki o ograniczonej mrozoodporności oraz rośliny zimozielone narażone na zimowe słońce i wiatr.

Na liście do okrycia zwykle znajdują się: róże wielkokwiatowe, pienne i pnące, hortensje ogrodowe (kwitnące na pędach z poprzedniego roku), różaneczniki i azalie, młode tuje i cyprysiki, bukszpany, lawenda, budleja, a także wrażliwe egzotyki, jak figowce, palmy czy kordyliny. Szczególnej troski wymagają rośliny w donicach, bo ich bryła korzeniowa przemarza znacznie szybciej niż w gruncie.

Jak dobrać rozmiar kaptura?

Kaptur z agrowłókniny powinien okrywać roślinę luźno, z zapasem 10?20 cm z każdej strony. Za ciasny łamie pędy, uciska igły i ogranicza przepływ powietrza, przez co pod spodem zbiera się wilgoć. Za duży z kolei łopocze na wietrze i może zostać zerwany. Przed zakupem warto zmierzyć wysokość i najszerszy obwód rośliny, a następnie dobrać osłonę z zapasem.

Orientacyjnie: na niskie róże i lawendę wystarczy kaptur o wysokości 60?80 cm, na hortensje i średnie krzewy ok. 1?1,2 m, a na młode tuje i cyprysiki osłona dopasowana do ich wysokości plus zapas na związanie u dołu. Wybierajmy kaptury z białej agrowłókniny o gramaturze zimowej (ok. 50 g/m?) - przepuszczają powietrze i światło, a jednocześnie chronią przed mroźnym wiatrem i słońcem.

Kiedy zakładać osłony zimowe?

Najczęstszy błąd to zbyt wczesne okrywanie. Roślina musi się zahartować, a pod osłoną założoną w ciepłym październiku robi się wilgotno i duszno, co sprzyja chorobom grzybowym i gniciu pędów. Kaptury ochronne na rośliny zakładamy dopiero wtedy, gdy temperatura w nocy regularnie spada poniżej -5°C, a w dzień utrzymuje się w okolicach zera. W większości regionów Polski oznacza to przełom listopada i grudnia.

Październik warto jednak wykorzystać na przygotowania: obfite podlanie roślin zimozielonych przed zamarznięciem gleby, usypanie kopczyków z ziemi lub kory przy różach (20?30 cm wysokości), wyściółkowanie podstawy krzewów i zakup osłon w odpowiednich rozmiarach, zanim zrobi się nerwowo.

Jak prawidłowo założyć i zawiązać kaptur?

Zakładanie najlepiej przeprowadzić w suchy, bezwietrzny dzień, gdy rośliny nie są oszronione ani mokre. Pędy dużych krzewów warto delikatnie ściągnąć sznurkiem, żeby kaptur łatwiej się nasunął i nie uszkadzał gałązek. Osłonę zsuwamy od góry, a następnie wiążemy przy podstawie luźno, ściągaczem lub sznurkiem, nigdy na ścisk. W miejscach wietrznych dół kaptura można dodatkowo docisnąć szpilkami do włókniny lub kamieniami.

Pod żadnym pozorem nie używajmy folii. Nie przepuszcza powietrza, a w słoneczny zimowy dzień nagrzewa się, tworząc pod spodem efekt szklarni. Roślina rusza z wegetacją, a nocny mróz niszczy rozbudzone tkanki.

Zdejmowanie osłon wiosną

Kaptury zdejmujemy stopniowo, zazwyczaj w marcu lub na początku kwietnia, gdy minie ryzyko silnych mrozów. Najpierw warto je rozchylić lub podwinąć na kilka dni, żeby roślina przyzwyczaiła się do światła. Ostateczne zdjęcie najlepiej zaplanować na pochmurny dzień, bo ostre słońce po kilku miesiącach w półcieniu może poparzyć igły i liście. Wysuszone, oczyszczone kaptury można złożyć i wykorzystać ponownie w kolejnym sezonie.

Artykuł sponsorowany


Reklama